Ile kosztuje sterylizacja narzędzi w salonie kosmetycznym?

Szkolenie ze sterylizacji dla kosmetyczek?

2 lata ago

W branży beauty zawrzało. Projekt nowego Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnohigienicznych budzi wiele emocji, szczególnie w kontekście obowiązkowych szkoleń i kwalifikacji w zakresie sterylizacji narzędzi. Wiele osób zastanawia się, czy dotychczasowe metody pracy i kwalifikacje będą wystarczające. Czy każda kosmetyczka będzie musiała mieć specjalną szkołę lub ukończyć drogi kurs, aby móc dalej sterylizować narzędzia we własnym gabinecie? Przyjrzyjmy się bliżej temu, co wynika z opublikowanego projektu.

Czy w salonie kosmetycznym wystarczy sterylizator?
Sanepid a sterylizacja w salonie kosmetycznym Brak sterylizacji jest łamaniem prawa, a właściciel gabinetu, który nie przestrzega tych zasad, musi liczyć się z przykrymi konsekwencjami. Wytyczne jasno określają, że narzędzia, które nie są jednorazowego użytku, trzeba myć, następnie dezynfekować i sterylizować.6 lut 2020

Celem nowych przepisów jest oczywiście podniesienie standardów higieny i bezpieczeństwa w miejscach, gdzie świadczone są usługi naruszające lub mogące naruszać ciągłość tkanek ludzkich lub mające kontakt z błonami śluzowymi. Mowa tu nie tylko o zabiegach inwazyjnych, ale także o wielu standardowych procedurach wykonywanych codziennie w salonach kosmetycznych, fryzjerskich czy studiach tatuażu. Kluczową kwestią jest tutaj prawidłowa dekontaminacja narzędzi, która obejmuje mycie, dezynfekcję i sterylizację.

Spis treści

Kto musi sterylizować narzędzia w gabinecie kosmetycznym?

To pytanie często pojawia się w dyskusjach. Czy obowiązek sterylizacji dotyczy wszystkich, czy tylko wybranych usług? Zgodnie z projektem rozporządzenia (bazując na przepisach, które w dużej mierze obowiązują już od dawna), sterylizacja jest konieczna w przypadku używania narzędzi wielorazowego użytku, które:

  • naruszają lub mogą naruszyć ciągłość tkanek ludzkich,
  • wiążą się z kontaktem z błonami śluzowymi.

Projekt definiuje również „materiał skażony” jako wyrób lub narzędzie wielorazowego użytku, używane przy świadczeniu usług, które spełnia powyższe kryteria i jest zanieczyszczone płynami ustrojowymi, wydzielinami lub wydalinami. Taki materiał skażony, po użyciu, musi zostać poddany pełnej dekontaminacji, aby mógł być ponownie użyty w sposób bezpieczny dla kolejnego klienta. Musi wrócić do stanu sterylnego.

W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość gabinetów kosmetycznych będzie objęta tym wymogiem. Nawet zabiegi pozornie mniej inwazyjne, takie jak manicure (np. przy użyciu cążek, które mogą skaleczyć skórki) czy depilacja brwi (kontakt ze skórą, możliwość naruszenia ciągłości), wymagają użycia narzędzi, które po kontakcie z klientem stają się materiałem skażonym i muszą zostać poddane sterylizacji przed ponownym użyciem. Jeśli gabinet używa wyłącznie narzędzi jednorazowych i nie wykonuje żadnych zabiegów wielorazowymi narzędziami, które mogłyby naruszyć tkanki lub mieć kontakt z błonami śluzowymi, wówczas obowiązek sterylizacji go ominie.

Kto może wykonywać sterylizację narzędzi?

Projekt rozporządzenia precyzuje również, kto jest uprawniony do przeprowadzania procedur dekontaminacji, w tym sterylizacji. Możliwe są dwie ścieżki:

  1. Zlecenie sterylizacji wyspecjalizowanemu podmiotowi zewnętrznemu.
  2. Wykonywanie sterylizacji na własnym stanowisku sterylizacji w gabinecie.

Większość gabinetów, które posiadają własny autoklaw, wybiera drugą opcję ze względu na wygodę i szybkość. I to właśnie ta opcja jest przedmiotem największych zmian i kontrowersji.

Nowe wymagania kwalifikacyjne dla sterylizacji we własnym gabinecie

Projekt rozporządzenia wprowadza konkretne wymagania dla osoby, która będzie odpowiedzialna za przeprowadzanie procedur dekontaminacji materiału skażonego w gabinecie. Zgodnie z zapisami, taka osoba musi posiadać:

  • tytuł zawodowy technika sterylizacji medycznej

ALBO

  • co najmniej średnie wykształcenie ORAZ ukończony kurs kwalifikacyjny z zakresu technologii sterylizacji i dezynfekcji według programu zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw zdrowia.

Oznacza to, że dotychczasowe doświadczenie czy wiedza zdobyta np. na studiach kosmetologicznych (jeśli nie obejmowały specjalistycznego, zatwierdzonego kursu lub nie dały tytułu technika) mogą okazać się niewystarczające, jeśli rozporządzenie wejdzie w życie w proponowanym kształcie.

Czy obowiązuje to tylko nowe gabinety?

Nie. Wymogi zapisane w projekcie rozporządzenia będą dotyczyć wszystkich gabinetów, niezależnie od tego, czy dopiero rozpoczynają działalność, czy działają na rynku od lat. Nie ma znaczenia, czy do tej pory samodzielnie sterylizowałaś narzędzia, czy nie – jeśli chcesz to robić nadal po wejściu w życie przepisów, będziesz musiała spełnić nowe wymagania kwalifikacyjne.

Ile czasu na dostosowanie?

Projekt przewiduje okres przejściowy. Jeśli rozporządzenie zostanie uchwalone w obecnym kształcie, właściciele i pracownicy gabinetów będą mieli 2 lata od daty wejścia w życie przepisów na uzupełnienie wymaganych kwalifikacji.

Gdzie zdobyć wymagane kwalifikacje?

Projekt rozporządzenia wskazuje dwie ścieżki:

1. Tytuł technika sterylizacji medycznej

Ten tytuł można uzyskać po ukończeniu rocznego kształcenia w szkole policealnej. Wiele szkół policealnych oferuje ten kierunek, często w trybie zaocznym (np. weekendowo co dwa tygodnie), co jest ułatwieniem dla osób pracujących. Edukacja w publicznych szkołach policealnych jest zazwyczaj bezpłatna. Wymagane jest świadectwo ukończenia szkoły średniej.

2. Kurs kwalifikacyjny

Alternatywą jest ukończenie specjalnego kursu kwalifikacyjnego. Z informacji dostępnych na rynku (na podstawie ofert szkół, które już organizują takie kursy, być może w przewidywaniu zmian) wynika, że kursy te obejmują znaczną liczbę godzin teorii (np. 62 godziny) i praktyki (np. 70 godzin). Koszt takiego kursu szacowany jest na około 1000 zł (choć w rzeczywistości może być wyższy, zwłaszcza jeśli wzrośnie popyt). Zajęcia teoretyczne często odbywają się w weekendy, ale zajęcia praktyczne mogą wymagać obecności w dni robocze.

Wyzwania i konsekwencje dla branży

Wprowadzenie obowiązkowych szkoleń ze sterylizacji rodzi wiele obaw w branży beauty. Choć cel – zwiększenie bezpieczeństwa – jest szczytny, droga do jego osiągnięcia może być wyboista dla wielu przedsiębiorców i pracowników.

Czas i logistyka: Zarówno roczne kształcenie w szkole policealnej, jak i kilkutygodniowy kurs (zwłaszcza część praktyczna) wymagają znacznego zaangażowania czasowego. Dla osób prowadzących własne gabinety lub pracujących na pełen etat, wygospodarowanie czasu na naukę, zwłaszcza w dni robocze, może być ogromnym wyzwaniem logistycznym. Dwa tygodnie spędzone na zajęciach praktycznych oznaczają de facto dwa tygodnie bez możliwości przyjmowania klientów i zarabiania, co w przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych może być bardzo dotkliwe.

Koszty: Choć kształcenie w szkołach policealnych bywa bezpłatne, kursy kwalifikacyjne są płatne. Do bezpośredniego kosztu kursu (ok. 1000 zł lub więcej) należy doliczyć koszty pośrednie, takie jak utracone dochody w czasie poświęconym na naukę. W analizie skutków regulacji podano kwotę 1000 zł jako koszt szkolenia pracownika, ale realne koszty dla właściciela gabinetu, uwzględniające brak dochodów, mogą być znacznie wyższe.

Dostępność: Choć w większych miastach dostępność szkół i kursów może być dobra, w mniejszych miejscowościach znalezienie zatwierdzonego kursu kwalifikacyjnego może stanowić problem, zwłaszcza w krótkim czasie i dla dużej liczby zainteresowanych.

Wiedza ze studiów nie wystarczy: Jak jasno wynika z projektu, posiadanie wiedzy o sterylizacji zdobytej np. na studiach kosmetologicznych nie będzie wystarczające, jeśli nie zakończyło się uzyskaniem tytułu technika lub ukończeniem specjalnego kursu zatwierdzonego przez ministra zdrowia.

Podsumowanie

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zakłada wprowadzenie obowiązkowych wymagań kwalifikacyjnych dla osób wykonujących sterylizację narzędzi we własnych gabinetach kosmetycznych, fryzjerskich, tatuażu i odnowy biologicznej. Jeśli przepisy wejdą w życie w obecnym kształcie, osoby te będą musiały posiadać tytuł technika sterylizacji medycznej lub ukończyć specjalny kurs kwalifikacyjny zatwierdzony przez ministra zdrowia. Branża beauty ma 2 lata na dostosowanie się do nowych wymogów. Zmiany te, choć mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa, stanowią duże wyzwanie logistyczne i finansowe dla wielu właścicieli i pracowników gabinetów, budząc jednocześnie gorące dyskusje na temat ich zasadności i realnych skutków.

Jeśli chcesz przeczytać więcej interesujących artykułów jak 'Szkolenie ze sterylizacji dla kosmetyczek?', odwiedź kategorię Uroda.

Go up