Jak nazywano makijaż w XIX wieku?

Makijaż w XIX wieku: Od kosmetyków do sztuki

5 lat ago

Świat kosmetyków i makijażu, jaki znamy dzisiaj, ma długą i barwną historię, pełną wzlotów i upadków, zwłaszcza jeśli cofniemy się do XIX wieku. Epoka ta w Wielkiej Brytanii była czasem znaczących przemian społecznych i kulturowych, które miały bezpośredni wpływ na postrzeganie i stosowanie produktów upiększających. Co ciekawe, samo słowo „makijaż” (make-up) nie było powszechnie używane aż do lat 70. XIX wieku. Wcześniej rozróżniano dwa główne typy produktów stosowanych na skórę.

Pierwsza kategoria to „kosmetyki” (cosmetics), które odnosiły się głównie do preparatów o charakterze leczniczym lub pielęgnacyjnym, stosowanych na skórę w celu poprawy jej stanu zdrowotnego. Druga kategoria to „upiększenia” (embellishments), czyli pasty, pudry i farby, których celem było faktyczne zmienienie wyglądu, często w celu ukrycia niedoskonałości takich jak blizny po ospie czy trądziku. Te produkty, zarówno te o charakterze medycznym, jak i te stricte upiększające, można było nabyć w lokalnych aptekach, u lekarzy, a najbogatsi zamawiali je od wyspecjalizowanych dostawców z zagranicy. Istniały również domowe sposoby na ich przygotowanie, a nawet osoby mniej zamożne potrafiły sobie na nie pozwolić. Tak więc, wbrew powszechnym mitom, ludzie w XIX wieku używali makijażu – czasami subtelnie, a czasami bardzo wyraziście.

Jak nazywano makijaż w XIX wieku?
Ważne wyjaśnienie: makijaż nie był powszechnie używanym terminem aż do roku 1870. * Kosmetyki odnosiły się do wszelkich środków stosowanych na skórę, mających właściwości lecznicze, natomiast upiększenia obejmowały pasty, pudry i farby, stosowane w celu zmiany wyglądu.
Spis treści

Męskie oblicze upiększania: Od dandysów do wojennych bohaterów

W okresie Regencji (1811-1820) i wojen napoleońskich (1803-1815) w Wielkiej Brytanii nastąpiła zauważalna zmiana w podejściu arystokratycznych i zamożnych mężczyzn do swojego wyglądu. Wcześniej popularne były delikatne jedwabne stroje, peruki oraz ciężkie pasty i farby do twarzy, których szczyt popularności przypadł na koniec XVIII wieku wśród „makaronów” (macaronis) i kontynuowany był przez modnych dandysów. Jednak wojny i podziw dla admirałów i generałów jako bohaterów narodowych, skłoniły zamożnych panów do naśladowania bardziej „surowego” wyglądu. Stroje stały się praktyczniejsze, choć wciąż dalekie od wyglądu żołnierza na polu bitwy. Książę Regent, rezygnując z peruk i przyjmując minimalny makijaż, spodnie (znane jako pantaloony), kamizelkę i płaszcz, pod wpływem słynnego Beau Brummella (1788-1840), wpłynął na zmianę mody na dworze. Należy jednak zaznaczyć, że mężczyźni nadal używali past jako kremów nawilżających, pomagających leczyć i ukrywać niedoskonałości oraz blizny.

Kobiecy makijaż: Między pobożnością a modą

Damy ograniczyły stosowanie makijażu już w trakcie lub wkrótce po Rewolucji Francuskiej (1789-1799), z wyjątkiem różu. Duchowni głosili kazania przeciwko „malowanym damom”, wskazując na postać Jezebel i bezbożnych „pogan” na całym świecie jako przykłady złej reputacji. Kościół Anglii, wraz z budowaniem brytyjskiego imperium, dążył do wprowadzenia czystości i skromności wśród kobiet wszystkich ziem. Królowa Wiktoria potępiała malowane twarze jako wulgarne, ale to późniejszy okres jej żałoby oraz depresja ekonomiczna w latach 70. XIX wieku sprawiły, że minimalizm stał się najbardziej rygorystyczny. Trend ten odwrócił się jednak w latach 80. wraz z pojawieniem się „profesjonalnych piękności” i całkowicie zanikł w „szalonych latach dziewięćdziesiątych” (Naughty Nineties).

W latach 40. XIX wieku jedynie prostytutki i aktorki, które często były postrzegane w podobnym świetle, nadmiernie upiększały swój wygląd, stosując intensywne farby i krzykliwą biżuterię. Dla większości dam dyskretne użycie było regułą. Około roku 1850, gdy tylko najbardziej zniewieściali dandysi nadal stosowali makijaż, kobiety zaczęły przyjmować bardziej subtelne aplikacje i nosić cenniejsze ozdoby. To w tej dekadzie popularność zyskał Crème Céleste, mieszanina białego wosku, spermacetu (z narządu w głowie kaszalota), słodkiego olejku migdałowego i wody różanej. Ta pasta do twarzy miała właściwości nawilżające, ale także ukrywała niedoskonałości i zapewniała jasną, gładką cerę. Z czasem przekształciła się w powszechnie stosowany emolient i produkt do usuwania kosmetyków, znany wkrótce jako krem na zimno (cold cream).

Arsenał piękności: Produkty i techniki

Poranny rytuał toalety dam z wyższych sfer obejmował staranne wyregulowanie brwi, być może przycięcie rzęs oraz nałożenie olejku rycynowego na powieki i rzęsy. Aby ukryć piegi, plamy czy zaczerwienienia, mogły użyć pudru ryżowego, tlenku cynku lub najdroższej opcji – pudru perłowego, który był mieszaniną chlorku bizmutu i kredy francuskiej (talku), zapewniając jedwabisty biały i lśniący efekt. Na usta nakładały przezroczystą pomadę (jak wosk pszczeli) dla połysku i ochrony przed czynnikami zewnętrznymi. Niektóre zawierały barwnik dyskretnie podkreślający kolor ust; preferowano rozgniecione kwiaty i karmin (uzyskiwany z samic owada – koszenili). Wiele przepisów na pomadki do ust zawierało wrotycz wiecznie zielony, znany również jako alkanna, pospolity chwast z niebieskimi kwiatami, który dostarcza czerwony barwnik (zwłaszcza korzeń), choć nie pomaga na spierzchnięte usta.

Dla zdrowego kolorytu cery, kontrastującego z bardzo bladą skórą uprzywilejowanych klas, wcierano w policzki sok z czerwonych buraków lub barwnik karminowy. Aby uzyskać błyszczące oczy, używano kropli soku z cytryny lub pomarańczy do każdego oka, co uważano za metodę oczyszczającą. Stosowano również trującą belladonnę (pokrzyk wilcza jagoda), która powodowała rozszerzenie źrenic, tworząc świetlisty blask, ale jednocześnie zamglając widzenie. Belladonnę przepisywano osobom z zaćmą; Królowa Wiktoria używała jej w podeszłym wieku zamiast poddawać się operacji.

Popularne były farby do oczu (cienie do powiek), czerwone i czarne, używane w nadmiarze przez „kobiety upadłe”, ale bardzo subtelnie przez szanowane damy (bardziej przypominające eyeliner). Te ostatnie zaprzeczałyby ich używaniu i obraziłyby się, gdyby ktoś ośmielił się o to zapytać. Farby do oczu były wykonane z mieszaniny tlenku ołowiu, siarczku rtęci, antymonu, cynobru, czerwieni cynobrowej i tajemniczych składników. Inną opcją było nałożenie wosku pszczelego na rzęsy, a następnie aplikacja dowolnego czarnego proszku, od sadzy po rozgniecione kamienie szlachetne.

Sztuka kamuflażu: Ukrywanie upiększeń

Jak damy szlachetnie urodzone i zamożne ukrywały stosowanie past, farb i pudrów? Ukrywając produkty w swoich kuferkach toaletowych, przeznaczonych do użytku przy toaletce i w podróży. W tych drogich szkatułkach znajdowały się kosmetyki o charakterze medycznym i wszystkie narzędzia do aplikacji, ale także – często w ukrytych przegródkach – owiane złą sławą upiększenia. Importowane opakowanie makijażu można było łatwo opróżnić i wyrzucić, a produkty przelać do innych buteleczek i umieścić wśród akceptowalnych kremów do skóry i kuracji, często dostarczanych przez lekarzy i w związku z tym całkowicie szanowanych. Szczególnie recepty lekarskie stanowiły idealną wymówkę dla starszych dam, aby pokryć twarz pastą, uzyskując jasne, jednolite krycie i uroczy „blask młodości”. Kobiety z klasy średniej często nie mogły sobie pozwolić na własny kuferek toaletowy, ale mogły kupić kuferek medyczny w rozsądnej cenie i ukryć w nim produkty poprawiające wygląd wśród toników i balsamów. Produkty były łatwo dostępne w każdej aptece, a dyskretna dama mogła wysłać służącą do sąsiedniego miasta po zakupy, które mogłyby być kłopotliwe w miejscu zamieszkania.

Postrzeganie społeczne a makijaż

Stosowanie makijażu było silnie związane z postrzeganiem społecznym. Jak wspomniano, nadmierne użycie kojarzono z aktorkami i prostytutkami. Szanowane damy używały go subtelnie i zaprzeczały temu. Ta dwoistość podkreślała napięcie między pragnieniem upiększenia się a wiktoriańskimi ideałami skromności i naturalności. Blada cera, wręcz mlecznobiała, była symbolem statusu i dobrobytu – świadczyła o tym, że dama nie musi pracować na słońcu. Dlatego też produkty rozjaśniające i pudry były niezwykle popularne. Co ciekawe, pod koniec XIX wieku kobiety używały niebieskich kredek do podkreślania żył na skroniach i dekolcie, a także pudrów z niebieskimi lub lawendowymi odcieniami. Pozwalało to na uzyskanie wrażenia ekstremalnej bladości nawet w żółtawym świetle lamp gazowych i świec.

Ewolucja terminologii

Jak już wspomniano, termin „make-up” w odniesieniu do aplikacji na twarz stał się powszechny dopiero po 1870 roku. Najwcześniejsze cytaty, w których pojawia się to słowo w tym kontekście, odnoszą się często do charakteryzacji teatralnej. Dopiero z czasem termin ten wszedł do języka potocznego, opisując kosmetyki stosowane w celu upiększenia wyglądu w codziennym życiu.

Podsumowanie

XIX wiek w Wielkiej Brytanii był okresem, w którym stosowanie produktów upiększających było złożoną kwestią społeczną. Odchodzono od ostentacyjnego makijażu męskiego, podczas gdy kobiecy makijaż balansował między surowymi normami moralnymi a zmieniającymi się trendami mody. Produkty były dostępne, choć ich użycie wymagało często dyskrecji i ukrywania. „Kosmetyki” miały charakter pielęgnacyjny, podczas gdy „upiększenia” służyły transformacji wyglądu. Ta subtelna gra między tym, co dozwolone, a tym, co ukrywane, czyni historię makijażu w tej epoce niezwykle fascynującą.

Porównanie wybranych produktów XIX-wiecznego makijażu

Nazwa/Typ produktu Składniki (przykłady) Główne zastosowanie Uwagi/Ryzyko
Crème Céleste (Później Cold Cream) Biały wosk, spermacet, olej migdałowy, woda różana Nawilżanie, ukrywanie niedoskonałości, demakijaż Prekursor nowoczesnych kremów na zimno
Puder ryżowy/Tlenek cynku Zmielony ryż, tlenek cynku Matowienie, ukrywanie piegów/zaczerwienień Podstawowy produkt do cery
Puder perłowy Chlorek bizmutu, kreda francuska (talk) Rozjaśnianie, jedwabiste wykończenie Bardzo drogi, symbol statusu
Pomada do ust Wosk pszczeli, rozgniecione kwiaty, karmin, alkanna Połysk, ochrona, subtelne zabarwienie Naturalne barwniki
Sok z buraków/Karmin Ekstrakt z buraków, barwnik z koszenili Róż do policzków Naturalne metody
Belladonna (Pokrzyk wilcza jagoda) Ekstrakt z belladonny Rozszerzenie źrenic, „błysk” w oku Trująca, pogarszała wzrok
Farby do oczu (Cienie/Eyeliner) Tlenek ołowiu, siarczek rtęci, antymon, cynober, czerwień cynobrowa Podkreślanie oczu Bardzo toksyczne składniki

Najczęściej zadawane pytania

Czy mężczyźni używali makijażu w XIX wieku?
Tak, zwłaszcza na początku wieku, ale ich podejście zmieniło się w kierunku bardziej naturalnego wyglądu. Nadal jednak stosowali pasty do pielęgnacji i ukrywania niedoskonałości.

Dlaczego makijaż był źle widziany?
Kościół i społeczne normy wiktoriańskie promowały naturalność i skromność. Używanie „upiększeń” było kojarzone z oszustwem, próżnością oraz z grupami społecznymi o niższej reputacji, takimi jak aktorki czy prostytutki.

Gdzie kupowano kosmetyki w tamtych czasach?
Głównie w aptekach (apothecary shops), u lekarzy, a także od wyspecjalizowanych dostawców. Popularne były również domowe metody przygotowywania produktów.

Jeśli chcesz przeczytać więcej interesujących artykułów jak 'Makijaż w XIX wieku: Od kosmetyków do sztuki', odwiedź kategorię Uroda.

Go up