Czy można zatrudnić fryzjera na umowę zlecenie?

Fryzjer i Kosmetyczka Mimo Zakazu? Legalne Sposoby

7 lat ago

Obecne czasy stawiają przed nami wiele wyzwań, a jednym z nich jest dostęp do usług, które jeszcze niedawno były na wyciągnięcie ręki. Salony fryzjerskie i gabinety kosmetyczne, miejsca tak ważne dla naszego samopoczucia i wyglądu, zostały objęte rządowymi ograniczeniami. Rozporządzenie Ministra Zdrowia wprowadziło zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez te placówki, co dla wielu właścicieli i pracowników oznaczało nagłą utratę możliwości zarobkowania.

Czy można zatrudnić fryzjera na umowę zlecenie?
Autor posta zapewnia, ze nawet prowadząc działalność gospodarczą można legalnie zatrudnić się w innej firmie na umowie zlecenie. Równocześnie przekonuje, że miejsce wykonywania zlecenie może być dowolne. Zatem może to być nawet zakład fryzjerski – jeśli tak się umówią strony.

Jednak potrzeba dbania o siebie nie zniknęła. Po tygodniach bez możliwości odświeżenia koloru włosów, stylizacji czy pielęgnacji paznokci, wiele osób odczuwa silną potrzebę skorzystania z profesjonalnych usług. Co więcej, życie toczy się dalej – choć w zmienionej formie – i wciąż odbywają się wydarzenia wymagające odpowiedniej oprawy, takie jak śluby. Fryzura i makijaż wciąż pozostają ważnymi elementami przygotowań, nawet jeśli towarzyszą im maseczki ochronne.

W tej nowej rzeczywistości pojawiły się pytania o legalne sposoby na dostęp do tych usług. Czy w obliczu zakazu działalności gospodarczej istnieje jakakolwiek furtka prawna, która pozwoliłaby fryzjerom i kosmetyczkom pracować, a klientom korzystać z ich umiejętności? Okazuje się, że środowisko przedsiębiorców poszukuje i proponuje rozwiązania, które mają pozwolić branży beauty przetrwać ten trudny czas, jednocześnie dając klientom możliwość zadbania o swój wygląd.

Spis treści

Zakaz Działalności Gospodarczej a Wykonywanie Usług

Kluczowe dla zrozumienia proponowanych rozwiązań jest dokładne przyjrzenie się brzmieniu przepisów. Rozporządzenie zakazało prowadzenia działalności gospodarczej przez zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Wielu interpretuje to w ten sposób, że zakaz dotyczy formy prawnej i celu zarobkowego w ramach zarejestrowanej działalności gospodarczej, a nie samego faktu wykonywania usług, takich jak strzyżenie, farbowanie czy zabiegi kosmetyczne.

Na tej podstawie narodził się pomysł, aby świadczenie usług beauty odbywało się w innej formie niż tradycyjna działalność gospodarcza skierowana do szerokiego grona klientów. Jeśli usługa jest wykonywana w ramach innej relacji prawnej, która nie jest zakazaną działalnością gospodarczą, może być uznana za legalną.

Umowa Zlecenie jako Rozwiązanie dla Firm?

Jedną z najczęściej wskazywanych dróg jest możliwość zatrudnienia fryzjera, barbera, kosmetyczki czy stylistki paznokci na podstawie umowy zlecenie. Ten pomysł zyskał rozgłos m.in. dzięki społecznej akcji Strajk Przedsiębiorców, która walczy o odmrożenie gospodarki i płynność finansową firm. Na ich profilach pojawiły się wzory takich umów oraz wyjaśnienia dotyczące ich zastosowania.

Zgodnie z tą koncepcją, firma (przedsiębiorca działający w innej branży, która nie jest objęta zakazem) może zawrzeć umowę zlecenie z profesjonalistą z branży beauty. Celem zlecenia byłoby wykonanie określonych usług na rzecz tej firmy. W pierwotnym zamyśle chodziło o zaspokojenie wewnętrznych potrzeb firmy, na przykład zapewnienie usług fryzjerskich czy kosmetycznych jej pracownikom. Argumentowano, że wykonywanie pracy zleconej w takim zakresie jest całkowicie legalne, ponieważ nie stanowi zakazanej działalności gospodarczej zakładu beauty.

Co ważne, autorzy tej propozycji podkreślają, że osoba wykonująca zlecenie (fryzjer, kosmetyczka) nie musi zawieszać swojej działalności gospodarczej, jeśli taką prowadzi. Może legalnie podjąć się zlecenia od innej firmy, pracując na podstawie umowy zlecenie. Umowa zlecenie charakteryzuje się dużą elastycznością, a miejsce jej wykonywania może być dowolnie ustalone przez strony. Oznacza to, że teoretycznie usługa mogłaby być wykonana nawet w lokalu, który normalnie funkcjonowałby jako salon fryzjerski, jeśli tylko strony tak się umówią w treści zlecenia.

Model ten opiera się na przekonaniu, że zakazana jest działalność *zakładu* fryzjerskiego czy kosmetycznego w rozumieniu działalności gospodarczej skierowanej na rynek, a nie indywidualne świadczenie pracy czy usług na rzecz konkretnego podmiotu na podstawie umowy cywilnoprawnej (jaką jest umowa zlecenie czy umowa o dzieło).

Umowa o Dzieło – Kolejna Opcja

Podobnie jak umowa zlecenie, umowa o dzieło jest inną formą umowy cywilnoprawnej, która może być rozważana w tym kontekście. Umowa o dzieło polega na wykonaniu konkretnego, z góry określonego dzieła (np. konkretnej fryzury, makijażu, stylizacji paznokci). Podobnie jak przy umowie zlecenie, argumentacja dotyczy ominięcia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej poprzez świadczenie usług w ramach innej podstawy prawnej.

W przypadku umowy o dzieło ważne jest, aby efekt pracy był konkretny i namacalny lub przynajmniej możliwy do obiektywnego zweryfikowania. Stworzenie fryzury czy makijażu może być uznane za dzieło, ale już np. cykliczna pielęgnacja czy porada – trudniej. Dlatego umowa zlecenie, która dotyczy starannego działania, a nie konkretnego rezultatu, może być w wielu przypadkach bardziej elastyczna i lepiej dopasowana do specyfiki usług beauty.

Sprzedaż Produktu i Usługa Gratis – Kreatywne Podejście

Inną, bardziej kreatywną propozycją, która pojawiła się w dyskusji, jest świadczenie usług fryzjerskich czy kosmetycznych nieodpłatnie. Argumentacja stojąca za tym pomysłem jest prosta: jeśli usługa jest darmowa, nie stanowi elementu działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów, ponieważ działalność gospodarcza z definicji ma charakter zarobkowy. W takim przypadku zakaz prowadzenia działalności gospodarczej nie miałby zastosowania.

Aby jednak umożliwić zarobek profesjonalistom, proponuje się powiązanie darmowej usługi ze sprzedażą produktów niezbędnych do jej wykonania lub innych produktów z branży. Przykład podany w źródle to sprzedaż lakieru do włosów za znaczną kwotę (np. 100 zł) i wykonanie strzyżenia „gratis”. W ten sposób klient płaci za produkt, a usługa, która normalnie byłaby głównym źródłem dochodu, jest świadczona nieodpłatnie, co ma pozwolić na ominięcie zakazu.

To rozwiązanie wydaje się bardziej ryzykowne z punktu widzenia prawnego, ponieważ w przypadku kontroli organy skarbowe lub inspekcyjne mogą uznać, że faktycznie dochodzi do ukrytej płatności za usługę, a cena produktu jest zawyżona w celu obejścia przepisów. Z drugiej strony, dosłowne brzmienie propozycji – usługa jest darmowa – może być dla niektórych wystarczającą podstawą do jej stosowania.

Porównanie Proponowanych Rozwiązań

Poniższa tabela porównuje dwie główne propozycje dotyczące legalnego dostępu do usług beauty w czasie obowiązywania zakazu działalności gospodarczej:

Cecha Umowa Zlecenie / Umowa o Dzieło Sprzedaż Produktu + Usługa Gratis
Podstawa prawna Umowa cywilnoprawna (zlecenie, o dzieło) Świadczenie nieodpłatne (połączone ze sprzedażą)
Kto zatrudnia/zleca Firma (przedsiębiorca z innej branży) Bezpośredni klient
Co jest przedmiotem płatności Wynagrodzenie za wykonanie zlecenia/dzieła Cena za zakupiony produkt
Charakter usługi Wykonanie pracy (zlecenie) lub dzieła (o dzieło) Usługa świadczona bezpłatnie
Lokalizacja Dowolnie ustalona przez strony (np. w lokalu, w domu klienta, w siedzibie firmy) Dowolna
Ryzyko prawne (według propozycji) Niskie (oparte na interpretacji zakazu działalności gospodarczej) Potencjalnie wyższe (ryzyko uznania za obejście przepisów)
Konieczność posiadania firmy przez wykonawcę Niekoniecznie, ale możliwe (można być zatrudnionym na zlecenie mimo posiadania własnej DG) W zasadzie brak związku z własną DG wykonawcy (usługa jest darmowa)

Warto pamiętać, że powyższe propozycje są interpretacjami przepisów przedstawianymi przez środowiska dążące do wznowienia działalności gospodarczej lub umożliwienia pracy w zmienionych warunkach. Nie są to oficjalne wytyczne rządowe ani potwierdzone interpretacje organów państwowych.

Pytania i Odpowiedzi

Propozycje te budzą wiele pytań. Oto odpowiedzi oparte na logice i argumentacji przedstawionej przez ich autorów:

Czy zatrudnienie fryzjera na umowę zlecenie jest na pewno legalne w czasie zakazu?

Według autorów propozycji (np. Strajk Przedsiębiorców), tak, pod warunkiem, że nie jest to prowadzenie działalności gospodarczej w rozumieniu zakazu. Czyli np. firma zatrudnia fryzjera na zlecenie do obsługi swoich pracowników. Kluczowa jest interpretacja, że zakaz dotyczy formy działalności, a nie samego aktu świadczenia usługi.

Kto może zatrudnić fryzjera lub kosmetyczkę na umowę zlecenie?

Zgodnie z propozycją, może to być przedsiębiorca prowadzący działalność w innej branży, która nie jest objęta zakazem. Wzór umowy przedstawiony przez Strajk Przedsiębiorców jest skierowany do firm, które mogłyby zlecić takie usługi na swoje potrzeby.

Czy jako osoba prywatna mogę zatrudnić fryzjera na umowę zlecenie?

Propozycja opublikowana przez Strajk Przedsiębiorców koncentruje się na relacji między firmą a wykonawcą usługi. Nie odnosi się wprost do możliwości zatrudnienia na umowę zlecenie przez osobę prywatną na jej własne potrzeby. Klasycznie umowa zlecenie jest stosowana między przedsiębiorcami lub między przedsiębiorcą a osobą fizyczną, ale w kontekście działalności zarobkowej zleceniobiorcy. Interpretacja w obecnej sytuacji wymagałaby dalszych analiz.

Gdzie może być wykonywana usługa na podstawie umowy zlecenie?

Miejsce wykonywania zlecenia może być dowolnie ustalone przez strony umowy. Może to być siedziba firmy zlecającej, dom klienta, a nawet – jeśli strony tak się umówią – lokal, który normalnie jest zakładem fryzjerskim. Kluczowe jest, że usługa jest świadczona w ramach zlecenia, a nie w ramach działalności gospodarczej zakładu.

Czy fryzjer lub kosmetyczka musi zawiesić własną działalność gospodarczą, żeby pracować na umowę zlecenie?

Według autorów propozycji, nie. Osoba prowadząca działalność gospodarczą może legalnie podjąć dodatkowe zatrudnienie lub przyjąć zlecenie od innego podmiotu.

Na czym dokładnie polega metoda „sprzedaż produktu plus usługa gratis”?

Ta metoda zakłada, że klient kupuje produkt (np. kosmetyk, farbę do włosów) od fryzjera/kosmetyczki po cenie, która rekompensuje czas i umiejętności wykonawcy. Sama usługa (np. nałożenie farby, strzyżenie) jest świadczona bezpłatnie, jako dodatek do zakupu produktu. Celem jest uniknięcie zarzutu prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu płatnych usług.

Czy metoda „sprzedaż produktu plus usługa gratis” jest bezpieczna prawnie?

Jest to bardziej kreatywna interpretacja przepisów. Choć usługa jest formalnie bezpłatna, cena produktu jest ustalona w taki sposób, aby wynagrodzić pracę. Może to zostać zinterpretowane przez organy kontrolne jako próba obejścia zakazu świadczenia płatnych usług, co wiązałoby się z ryzykiem. Brak jest jednak powszechnie dostępnych, wiążących interpretacji prawnych dotyczących tej konkretnej sytuacji.

Podsumowanie

Obecne ograniczenia w funkcjonowaniu salonów fryzjerskich i kosmetycznych skłaniają do poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Propozycje oparte na wykorzystaniu umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło, a także bardziej niekonwencjonalne metody jak świadczenie usługi nieodpłatne w powiązaniu ze sprzedażą produktów, stanowią próbę odpowiedzi na tę trudną sytuację. Opierają się one na interpretacji przepisów, zgodnie z którą zakaz dotyczy prowadzenia działalności gospodarczej w formie zakładu, a nie samego aktu wykonywania usługi w ramach innej relacji prawnej.

Warto podkreślić, że są to propozycje środowisk przedsiębiorczych i ich ostateczna legalność w przypadku kontroli może zależeć od szczegółowej interpretacji przepisów przez odpowiednie organy. Niemniej jednak, dają one pewien obraz kreatywności i determinacji, z jaką branża beauty i jej klienci szukają dróg wyjścia z obecnego impasu, aby móc nadal dbać o urodę i dobre samopoczucie.

Jeśli chcesz przeczytać więcej interesujących artykułów jak 'Fryzjer i Kosmetyczka Mimo Zakazu? Legalne Sposoby', odwiedź kategorię Uroda.

Go up