Corpse Paint: Mroczny Rodowód Makijażu

6 lat ago

Jako dziennikarka zajmująca się na co dzień światem kosmetyków, makijażu i szeroko pojętego piękna, często spotykam się z przeróżnymi trendami i stylami – od minimalistycznych po te najbardziej ekstrawaganckie. Jednak mało który look ma tak bogatą, złożoną i, nie ukrywajmy, często mroczną historię jak corpse paint. Wczorajsza wzmianka o współpracy kosmetycznej związanej z tym stylem zainspirowała mnie do głębszego zbadania jego korzeni. To fascynujące, jak makijaż może stać się potężnym symbolem subkultury, wyrazem buntu, a nawet elementem otoczonym kontrowersjami i tragediami.

Zanim zagłębimy się w tę opowieść, muszę jednak wydać ostrzeżenie. Historia corpse paint, zwłaszcza ta związana ze sceną black metalową, zawiera wzmianki o bardzo trudnych i przerażających wydarzeniach. Jeśli jesteście ciekawi pochodzenia tego makijażu lub po prostu interesują was mroczne aspekty kultury (bez osądzania!), zapraszam do lektury, ale bądźcie przygotowani na poruszenie wrażliwych tematów.

Kiedy powstał Corpse Paint?
Arthur Brown w oryginalnym wyglądzie trupa z lat 60. XX wieku … Poznajcie ekscentrycznego Brytyjczyka, który zapoczątkował malowanie zwłok… W latach 60. XX wieku piosenkarz Arthur Brown znany był z noszenia na scenie upiornego makijażu i masek, a wszystko to często wieńczyło płonące nakrycie głowy (powyżej).
Spis treści

Początki: Zanim Nastał Black Metal

Choć corpse paint jest dziś nierozerwalnie kojarzony z black metalem, jego korzenie sięgają znacznie dalej, do lat 60. XX wieku. Można śmiało powiedzieć, że protoplastą tego upiornego wyglądu był ekscentryczny brytyjski piosenkarz Arthur Brown. Znany ze swoich teatralnych występów, Brown często pojawiał się na scenie w upiornym makijażu i maskach, nierzadko uzupełniając to płonącym nakryciem głowy. W epoce dominacji The Beatles i słonecznych brzmień The Beach Boys, jego wygląd był czymś niezwykle kontrowersyjnym i wyprzedzającym swoje czasy. Brown pokazał, że makijaż sceniczny może być narzędziem do tworzenia mrocznej, niepokojącej atmosfery, wykraczającej poza zwykłe upiększanie czy charakteryzację.

W latach 70. kolejnym artystą, który pociągnął ten pomysł w bardziej upiornym kierunku, był Alice Cooper. Chociaż nie stosował białej farby na twarz, którą dziś utożsamiamy z corpse paint, jego sceniczny wizerunek był przesiąknięty makabrą. Często kończył koncerty symulowanymi „ścięciami”, stając się na scenie „zwłokami”. Cooper ugruntował ideę wykorzystania makijażu i charakteryzacji do tworzenia przerażającego wizerunku scenicznego.

Pod koniec lat 70. gotycko-punkowy zespół Misfits również zaczął stosować formy makijażu przypominającego czaszki. Zarówno Alice Cooper, jak i Misfits, utorowali drogę artystom rockowym i metalowym do włączenia makijażu jako integralnej części swojego stylu, wykraczającej poza tradycyjne normy.

Kiss vs Corpse Paint: Teatralność czy Makabra?

Nie sposób mówić o makijażu scenicznym w latach 70. i nie wspomnieć o zespole Kiss. Ta glamrockowa grupa stała się synonimem swoich ikonicznych czarno-białych malunków na twarzach. Choć niektórzy członkowie zespołu (jak Paul Stanley) przyznają, że inspirację czerpali z Alice Coopera, inni (jak Gene Simmons) twierdzą, że wygląd był całkowicie organiczny (co wydaje się mało prawdopodobne!).

Niezależnie od inspiracji, „Kiss Paint” jest z pewnością bardziej teatralny niż makabryczny. Każdy członek zespołu miał swój unikalny wzór: Starchild (Paul Stanley) wygląda jak interpretacja dziecka na temat gwiazdy, Catman (Peter Criss) przypomina pięcioletnie dziecko malujące kota, Spaceman (Ace Frehley) wygląda jak superbohater z second-handu, a The Demon (Gene Simmons) – cóż, jego makijaż przypomina mi moje własne próby kreatywnego użycia eyelinera. Kiss zrezygnowali z makijażu w 1983 roku, po dekadzie noszenia go, ku wielkiemu niezadowoleniu fanów. Kiedy wrócili na scenę w 1996 roku, makijaż powrócił. Dali ludziom to, czego chcieli – i były to zabawne malunki na twarz!

Porównując:

Cecha Kiss Paint Corpse Paint
Cel Teatralność, identyfikacja postaci, show Makabra, upiorność, symbol buntu, dystans
Inspiracja Komiksy, postacie, show-biznes Śmierć, trupy, zło, ciemność
Wygląd Czyste linie, często symetryczne, kolorowe elementy (choć głównie czarno-białe) Rozmyte krawędzie, często asymetryczne, surowe, tylko czarno-białe
Kontekst Glam rock, hard rock, masowa rozrywka Black metal, ekstremalny metal, subkultura

Różnica jest kluczowa. Kiss używali makijażu do tworzenia postaci scenicznych w ramach kolorowego, rozrywkowego show. Corpse paint, jak zobaczymy, miał służyć czemuś znacznie mroczniejszemu i bardziej symbolicznemu.

Narodziny Ikony w Mrocznych Dźwiękach

Z mroczniejszego brzmienia, które zaczęło ewoluować z thrash metalowej sceny lat 80., wyłoniły się zespoły takie jak Bathory czy Morbid Angel. Black metal zaczął stawać się coraz bardziej popularny, zwłaszcza gdy włączyły się w to wytwórnie płytowe. Na początku lat 90. stał się już prawdziwą SCENĄ, szczególnie w Skandynawii, USA i Wielkiej Brytanii. Brytyjski zespół Cradle Of Filth, z charyzmatycznym Dannym Filthem na czele (jednym z najmilszych ludzi, jakich miałem okazję poznać!), zdobył znaczną popularność.

W tym okresie, wraz z ewolucją muzyki w kierunku bardziej ekstremalnych i mrocznych form, zaczął krystalizować się również wizerunek sceniczny. Artyści poszukiwali sposobu na wizualne odzwierciedlenie brutalności, nihilizmu i mroku zawartego w ich muzyce. Corpse paint, w swojej surowej, czarno-białej formie przypominającej rozkładające się zwłoki, idealnie wpisywał się w tę estetykę. Stał się wizualnym manifestem, uzupełnieniem okultystycznych, antyreligijnych czy po prostu mrocznych tekstów.

Corpse paint trafił nawet na ekrany kin. W 1996 roku Brandon Lee zagrał w filmie „Kruk” (The Crow), wcielając się w postać muzyka metalowego, który powraca z zaświatów, by pomścić swoją śmierć. Jego wizerunek, z charakterystycznym makijażem przypominającym corpse paint (choć bardziej stylizowanym), stał się kultowy w gotyckiej subkulturze. Niestety, film ten jest również naznaczony tragedią – Brandon Lee zginął na planie w wyniku wypadku z bronią rekwizytową. Jego postać na zawsze jednak pozostanie jednym z bardziej rozpoznawalnych przykładów mrocznego makijażu w popkulturze.

Norweski Black Metal: Gdzie Corpse Paint Stał Się Symbolem

Chociaż corpse paint był już obecny na scenie metalowej na przełomie lat 80. i 90., to właśnie norweska scena black metalowa na początku lat 90. w pełni spopularyzowała go jako definiującą cechę gatunku. Zespoły takie jak Mayhem, Burzum i Immortal stały się notoryczne nie tylko z powodu swojej muzyki i kontrowersyjnych działań, ale także dzięki konsekwentnemu używaniu corpse paint.

W Norwegii makijaż ten przestał być tylko elementem teatralnym. Stał się symbolem oddzielenia od głównego nurtu kultury, manifestacją tożsamości outsiderów, odrzucenia norm społecznych i estetycznych. Był wizualnym wyrazem mroku, śmierci i nihilizmu, które przenikały twórczość tych zespołów. W połączeniu z gotyckimi ubraniami, ćwiekowanymi dodatkami i często nieczytelnymi, przypominającymi krwawe zacieki logotypami, corpse paint tworzył spójny, przerażający wizerunek, mający na celu szokować i dystansować.

Per "Dead" Ohlin: Ekstremalne Podejście

Szczególnie godne uwagi jest podejście Pera „Deada” Ohlina, tragicznie zmarłego wokalisty Mayhem. Zaczął on używać corpse paint pod koniec lat 80., ale jego motywacja wykraczała poza zwykłą estetykę black metalu. Dead naprawdę chciał wyglądać i czuć się jak zwłoki. Był znany z zakopywania swoich ubrań w ziemi, a następnie odkopywania ich tuż przed koncertem, aby wyglądały, jakby dopiero co wygrzebał się z grobu, i aby... śmierdziały rozkładem. Jego dążenie do bycia „żywym trupem” było ekstremalne i głęboko niepokojące.

Co śpiewa zespół Red Lips?
Red Lips – polski zespół muzyczny wykonujący szeroko pojętą muzykę rockową.

Na scenie Dead otaczał się porozwieszanymi głowami martwych zwierząt, często celowo się kaleczył szkłem, a przed występem potrafił wdychać zapach rozkładających się zwłok kruka, aby zainspirować się „zapachem śmierci”. Jego zachowanie wskazywało na głębokie problemy psychiczne i fascynację śmiercią. W 1991 roku popełnił samobójstwo (podcinając sobie żyły i strzelając w twarz). Jego pożegnalna notatka brzmiała: „Przepraszam za całą krew, na zdrowie”.

Ekstremalne podejście Deada do corpse paint i wizerunku scenicznego miało ogromny wpływ na kształtowanie się estetyki black metalu, ale jednocześnie stało się mrocznym symbolem niestabilności psychicznej i dążenia do autentycznego, przerażającego wyrazu artystycznego, niezależnie od kosztów.

Ciemna Strona Sceny

Niestety, część sceny black metalowej, zwłaszcza w Norwegii w latach 90., zaczęła zmierzać w bardzo niebezpiecznym kierunku. Niektóre (choć absolutnie nie wszystkie!) zespoły miały powiązania ze skrajnie prawicowymi organizacjami i głosiły otwarcie homofobiczne czy ksenofobiczne poglądy. Scena była również naznaczona przemocą i przestępczością, w tym podpaleniami kościołów, napaściami, a nawet morderstwami.

Mayhem był jednym z zespołów najbardziej uwikłanych w te mroczne wydarzenia. Kiedy gitarzysta Euronymous znalazł ciało Deada po jego samobójstwie, zamiast wezwać pomoc, przestawił przedmioty, zrobił zdjęcia i co najbardziej makabryczne, zabrał fragmenty czaszki Deada, z których zrobiono naszyjniki dla członków zespołu i przyjaciół ze sceny. Te szokujące wydarzenia, choć nie są bezpośrednio związane z samym makijażem, stanowią część kontekstu, w którym corpse paint zyskał swoją największą rozpoznawalność. Pokazują, jak głęboko mrok i śmierć przeniknęły tę subkulturę, stając się czymś więcej niż tylko estetyką.

Corpse Paint Dziś

Mimo swojej mrocznej historii i kontrowersji, corpse paint pozostał ikonicznym symbolem black metalu. Jest nadal używany przez wiele zespołów jako wyraz wierności tradycji gatunku, sposób na stworzenie odpowiedniej atmosfery na koncertach i wizualne dopełnienie muzyki. Stał się rozpoznawalnym znakiem, który natychmiast kojarzy się z konkretnym gatunkiem i jego estetyką.

Choć dla wielu pozostaje przerażającym lub niezrozumiałym makijażem, dla fanów black metalu jest ważnym elementem tożsamości sceny, symbolem buntu, mroku i odrzucenia konwencji. Jego historia to fascynująca podróż od teatralnych występów lat 60. do ekstremalnych manifestacji subkulturowych lat 90. To przykład tego, jak makijaż, narzędzie kojarzone zazwyczaj z pięknem i upiększaniem, może zostać przekształcone w coś zupełnie innego – w symbol śmierci, buntu i mrocznej energii.

Najczęściej Zadawane Pytania

Kiedy powstał corpse paint?

Pierwsze formy makijażu przypominającego corpse paint pojawiły się na scenie muzycznej już w latach 60. XX wieku, choć nie były tak nazwane ani bezpośrednio związane z black metalem.

Czy corpse paint zawsze był związany z black metalem?

Nie, pierwotnie był to element teatralny używany przez artystów rockowych i punkowych. Jego silne powiązanie z black metalem ukształtowało się głównie na przełomie lat 80. i 90.

Który zespół najbardziej spopularyzował corpse paint?

Norweskie zespoły black metalowe z początku lat 90., takie jak Mayhem, Burzum i Immortal, odegrały kluczową rolę w uczynieniu corpse paint definiującą cechą gatunku.

Co symbolizuje corpse paint?

Symbolika jest różna w zależności od artysty, ale najczęściej reprezentuje śmierć, mrok, zło, nihilizm, odrzucenie norm społecznych i buntu.

Czy corpse paint jest nadal używany?

Tak, wiele współczesnych zespołów black metalowych wciąż używa corpse paint jako elementu swojego wizerunku scenicznego.

Jeśli chcesz przeczytać więcej interesujących artykułów jak 'Corpse Paint: Mroczny Rodowód Makijażu', odwiedź kategorię Uroda.

Go up