Poznańskie „Naj”: Ciekawostki o Mieście

10 lat ago

Każde miasto, z jego bogatą historią i dynamicznym rozwojem, kryje w sobie wiele fascynujących opowieści i ciekawostek, które często umykają naszej codziennej uwadze. Poznań, stolica Wielkopolski, nie jest pod tym względem wyjątkiem. To miejsce pełne kontrastów, gdzie przeszłość spotyka się z nowoczesnością, a każdy zakątek może skrywać coś niezwykłego. Zapraszamy do podróży przez poznańskie „naj…”, zestawienie faktów, które rzucają nowe światło na znane i mniej znane aspekty życia miasta. Przygotujcie się na kilka zaskoczeń, bo Poznań ma do zaoferowania znacznie więcej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Gdy zastanawiamy się nad tym, która z poznańskich arterii zasługuje na miano najdłuższej, często wymieniane są trzy kandydatki, aspirujące do tego tytułu. Mowa tu o ulicach Bolesława Krzywoustego, Jana Henryka Dąbrowskiego oraz Głogowskiej. Różne źródła podają nieco odmienne dane, co wynikać może ze zmieniającego się przebiegu ulic oraz metod pomiaru. Jednakże, według powszechnie przyjętych kryteriów i często cytowanych danych, za najdłuższą poznańską ulicę uchodzi ulica Bolesława Krzywoustego. Jej imponująca długość wynosi około dziewięciu kilometrów. Rozpoczyna swój bieg na moście Królowej Jadwigi, by następnie przeciąć znaczną część miasta i dotrzeć aż do jego administracyjnych granic. Ulica Krzywoustego pełni niezwykle ważną rolę jako jedna z kluczowych arterii komunikacyjnych Poznania, codziennie obsługująca ogromny ruch. Drugą w kolejności ulicą pod względem długości jest ulica Jana Henryka Dąbrowskiego, której długość szacowana jest przez różne źródła na od 8,2 do 8,5 kilometra. Natomiast ulica Głogowska, będąca również jedną z głównych dróg miasta, ma długość wynoszącą około ośmiu kilometrów. Tak więc, choć Głogowska jest jedną z najdłuższych, palma pierwszeństwa przypada Krzywoustego.

O ile kwestia najdłuższej ulicy w Poznaniu bywa przedmiotem dyskusji między kilkoma kandydatkami, o tyle ustalenie najkrótszej ulicy w stolicy Wielkopolski jest zadaniem, które dla wielu mieszkańców może być znacznie trudniejsze. Według oficjalnych danych Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu, miano najkrótszej ulicy przypada urokliwie nazwanej ulicy „Kącik”. Znajduje się ona na poznańskim Łazarzu, a jej początek bierze na Rynku Łazarskim, by po zaledwie dwudziestu dwóch metrach dobiec końca. Przy tej niezwykle krótkiej uliczce stoją zaledwie trzy budynki – dwa o charakterze mieszkalnym oraz jeden pawilon handlowy. Kolejne miejsca w rankingu najkrótszych ulic zajmują ulica Cybińska, położona na historycznej Śródce, mierząca około trzydzieści metrów, oraz leżąca w jej pobliżu ulica Świętego Jacka, której długość nieznacznie przekracza czterdzieści metrów, zbliżając się do pięćdziesięciu.

Gdy szukamy najstarszych przedsiębiorstw w Polsce, często na myśl przychodzi kopalnia soli w Wieliczce, która działa nieprzerwanie od stuleci. W Poznaniu natomiast, tytuł najdłużej funkcjonującej firmy przypada słynnemu zakładowi jubilerskiemu W. Kruk. Co więcej, jest to również najstarsze przedsiębiorstwo w całej Polsce działające w tej specyficznej branży. Historia tej szacownej firmy sięga roku 1840, kiedy to skromny złotnik Leon Skrzetuski założył swój zakład przy ulicy Wodnej. Początkowo specjalizował się on głównie w produkcji sprzętu liturgicznego, zaspokajając potrzeby Kościoła. Przełom nastąpił w roku 1893, gdy firmę przejął siostrzeniec założyciela, Władysław Kruk. To właśnie od jego nazwiska wywodzi się obecna nazwa przedsiębiorstwa. Prawdziwym momentem zwrotnym w dziejach zakładu okazały się rządy Henryka Kruka, młodszego syna Władysława, który przejął stery rodzinnego interesu w 1927 roku. Pod jego kierownictwem firma wyspecjalizowała się w tworzeniu ekskluzywnej biżuterii oraz w handlu wysokiej klasy zegarkami, sprowadzanymi ze Szwajcarii, budując swoją markę jako symbol luksusu i jakości.

Wielkopolska, jako region, nie jest powszechnie znana z górzystych krajobrazów. Charakteryzuje się raczej płaskim terenem, obfitującym w malownicze lasy, liczne rzeki, urokliwe miasteczka, historyczne dwory, pałace oraz zabytki architektury sakralnej. Amatorzy górskich wędrówek na tym terenie muszą zadowolić się spacerami po niewysokich wzgórzach. Najwyższym naturalnym wzniesieniem znajdującym się w granicach administracyjnych Poznania jest Góra Moraska. Wznosi się ona na wysokość 153,8 metra nad poziomem morza. Góra Moraska stanowi popularny cel wycieczek zarówno pieszych, jak i rowerowych, przyciągając miłośników aktywnego wypoczynku swoim malowniczym położeniem. Dodatkową atrakcją tego miejsca są kratery, które powstały w wyniku upadku meteorytu około pięciu tysięcy lat temu. Warto dodać, że meteoryt znaleziony w Morasku jest największym tego typu obiektem odkrytym w Polsce, co czyni to miejsce unikalnym nie tylko w skali Poznania, ale i kraju.

Skoro wiemy już, które naturalne wzniesienie jest najwyższe w Poznaniu, warto przyjrzeć się najwyższym budynkom stworzonym przez człowieka w stolicy Wielkopolski. Obecnie, miano najwyższego wieżowca dzierży Andersia Tower. Budynek ten osiąga wysokość 102,1 metra i jest zlokalizowany przy Placu Andersa, będąc charakterystycznym elementem współczesnej panoramy miasta. Na drugim miejscu w tym rankingu plasuje się Poznań Financial Center, mierzący 91 metrów wysokości, który również znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Andersa. Przez niemal trzydzieści lat tytuł najwyższego budynku w Poznaniu należał do Collegium Altum Uniwersytetu Ekonomicznego, którego wysokość (bez masztu) wynosi nieco ponad 78 metrów. Perspektywa zmian w tym zestawieniu jest jednak bliska. Już wkrótce Andersia Tower straci swoje pierwszeństwo. W czerwcu bieżącego roku rozpoczęła się budowa kolejnego wieżowca przy Placu Andersa, któremu nadano nazwę Andersia Silver. Planowana wysokość tego nowego obiektu to 116 metrów, co uczyni go nowym najwyższym budynkiem w Poznaniu po zakończeniu prac.

Na poznańskim Chartowie, w obrębie osiedla Rusa, znajduje się obiekt architektoniczny, który zasługuje na miano najdłuższego budynku nie tylko w Poznaniu, ale i w całej Wielkopolsce. Mowa o bloku mieszkalnym, potocznie nazywanym „deska”, o numerach od 121 do 138. Budynek ten ciągnie się na imponującą długość 438 metrów. Składa się z jedenastu kondygnacji i posiada osiemnaście klatek schodowych. W jego wnętrzu mieści się 828 mieszkań, które zamieszkuje około 1700 osób. Co ciekawe, liczba mieszkańców tego jednego bloku odpowiada populacji najmniejszych miasteczek w Wielkopolsce, takich jak Stawiszyn, Dolsk, Krzywiń czy Wielichowo, co doskonale obrazuje jego skalę. Ostatnio budynek zyskał dodatkowy rozgłos dzięki oryginalnemu projektowi dekoracji elewacji. Mieszkańcy podjęli decyzję, aby przy okazji remontu blok został pomalowany w motywy inspirowane klockami z popularnej w latach dziewięćdziesiątych gry „Tetris”, nadając mu unikalny i rozpoznawalny wygląd.

W październiku 2015 roku na poznańskiej Śródce odsłonięto dzieło, które szybko zyskało miano jednego z największych i najpiękniejszych murali w Polsce. Ten trójwymiarowy mural, zrealizowany z inicjatywy radnego Gerarda Cofty, stanowi swoiste streszczenie historii Śródki, przedstawione w pigułce. Jego oficjalny tytuł brzmi: „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle”. Dzieło zajmuje ściany dwóch kamienic usytuowanych przy Rynku Śródeckim, w bezpośrednim sąsiedztwie dawnego, barokowego klasztoru filipinów oraz gotyckiego kościoła św. Małgorzaty. Śródka, dzięki swoim urokliwym, kameralnym restauracjom i kawiarniom, bliskości Ostrowa Tumskiego, zabytkom, a ostatnio również za sprawą tego sławnego muralu, od kilku lat przyciąga coraz większe rzesze turystów oraz samych poznaniaków, stając się jednym z ulubionych miejsc na mapie miasta.

Gdyby przetrwała do naszych czasów, z pewnością byłaby nie tylko jednym z najwyższych budynków w Poznaniu, ale przede wszystkim jednym z najcenniejszych i najbardziej imponujących zabytków architektury sakralnej w całej Polsce. Jej rangę porównuje się do kościołów Mariackich w Krakowie czy Gdańsku. Niestety, mowa o kolegiacie farnej pod wezwaniem Świętej Marii Magdaleny, powszechnie znanej jako stara fara, która już nie istnieje. Kościół ten powstał wkrótce po lokacji Poznania i przez wieki stanowił prawdziwą dumę poznańskich mieszczan, którzy nie szczędzili środków na jego bogate wyposażenie i wystrój. Wieża kościoła, mierząca osiemdziesiąt metrów, przez stulecia górowała nad panoramą miasta, będąc jego charakterystycznym punktem orientacyjnym. Wnętrze fary było niezwykle bogate – znajdowało się w niej osiemnaście kaplic (dla porównania, w obecnej katedrze jest ich dwanaście) oraz aż pięćdziesiąt dwa ołtarze! W krypcie kościoła chowano najbardziej zasłużonych poznańskich obywateli, w tym wybitnego doktora Józefa Strusia. Niestety, w drugiej połowie XVIII wieku kościół padł ofiarą kilku katastrof budowlanych, które doprowadziły do jego zniszczenia. Ostatecznie, w 1802 roku, na polecenie władz pruskich, ruiny fary zostały rozebrane. W ubiegłym roku rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę badania archeologiczne w miejscu, gdzie niegdyś wznosiła się ta monumentalna budowla, próbując odkryć jej pozostałości i poznać jej historię.

Wiele osób określa go mianem „Zamku Gargamela”, a jest nim nic innego jak Zamek Przemysła, odbudowany kilka lat temu na fundamentach średniowiecznej rezydencji książąt wielkopolskich, królów polskich i starostów generalnych Wielkopolski. Pierwotny, gotycki zamek zaczął być przebudowywany na początku XVI stulecia, jednak jego losy odmienił wielki pożar miasta w 1536 roku, w którym spłonął. Odbudowano go już w stylu renesansowym, a jego wygląd z tamtego okresu jest doskonale widoczny w atlasie „Civitates orbis terrarum” Brauna i Hogenberga z 1617 roku. Obecnie zamek został odbudowany według projektu Witolda Milewskiego, który nawiązuje właśnie do tamtej, renesansowej budowli. Dołożono mu jednak wieżę, której celem jest przypomnienie o średniowiecznej metryce tego miejsca. Obecnie w zamku mieści się Muzeum Sztuk Użytkowych, prezentujące bogate zbiory. Zamek od samego początku swojej odbudowy spotkał się z falą krytyki, która w mojej opinii była nieco przesadzona. Osobiście uważam, że zamek doskonale wpisuje się w zabudowę Starego Rynku, choć oczywiście brakuje mu naturalnej patyny czasu, którą posiadają inne historyczne budowle.

Jedną z najbardziej intrygujących, nierozwiązanych zagadek kryminalnych z przeszłości Poznania jest historia domniemanego zabójstwa księżnej Ludgardy przez jej męża, Przemysła II. Opowieść ta jest na ogół znana, a od wieków pisarze i historycy spierają się, czy rzeczywiście doszło do zbrodni, czy też księżna zmarła z przyczyn naturalnych. Dynastia Piastów nie słynęła z przesadnie ciepłych relacji rodzinnych. Okaleczenia braci, bunty synów przeciw ojcom, a także wojny prowadzone między najbliższymi krewnymi były na porządku dziennym, jednak przypadki żonobójstwa zdarzały się niezwykle rzadko, mimo że liczba szczęśliwych małżeństw w rodzie Piastów była niewielka. Księżna Ludgarda przez dziesięć lat małżeństwa z ambitnym księciem Przemysłem II nie dała mu upragnionego potomka, co mogło być potencjalnym motywem. Współczesne tamtym wydarzeniom źródła pisane nie wspominają bezpośrednio o zabójstwie księżnej przez męża. Niemniej jednak, podania o księciu-żonobójcy przetrwały w ludowych przekazach, a jak głosi mądrość ludowa, w każdej legendzie tkwi ziarno prawdy. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić, aby tak wybitny mąż stanu jak arcybiskup Jakub Świnka, koronując Przemysła II na króla Polski, włożył koronę na skronie kogoś, kogo uważał za zabójcę własnej żony. Jak było naprawdę, prawdopodobnie nigdy się z całą pewnością nie dowiemy. Pozostają nam jedynie spekulacje i interpretacje historyczne.

Poniżej przedstawiamy tabelaryczne zestawienie niektórych z poznańskich „naj…”, które ułatwi porównanie kluczowych danych:

Kategoria „Naj…” Obiekt Wartość / Opis Dodatkowe informacje
Najdłuższa ulica Bolesława Krzywoustego ok. 9 km Od mostu Królowej Jadwigi do granic miasta, ważna arteria
Jana Henryka Dąbrowskiego 8.2 - 8.5 km Druga w kolejności
Głogowska ok. 8 km Trzecia w kolejności
Najkrótsza ulica Kącik 22 m Łazarz, przy Rynku Łazarskim, tylko 3 budynki
Cybińska ok. 30 m Śródka
Św. Jacka niecałe 50 m W pobliżu Cybińskiej
Najstarsza firma W. Kruk Założona w 1840 r. Zakład jubilerski, najstarszy w branży w Polsce
Najwyższe wzniesienie Góra Moraska 153.8 m n.p.m. Cel wycieczek, kratery meteorytowe, największy polski meteoryt
Najwyższy budynek (obecnie) Andersia Tower 102.1 m Plac Andersa
Poznań Financial Center 91 m Plac Andersa
Collegium Altum ponad 78 m (bez masztu) Najwyższy przez prawie 30 lat
Najdłuższy budynek "Deska" (Rusa 121-138) 438 m Osiedle Rusa, 11 pięter, 18 klatek, 828 mieszkań, ok. 1700 mieszkańców
Najsłynniejszy mural "Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle" Odsłonięty w 2015 r. Śródka, trójwymiarowy, historia Śródki w pigułce
Największa historyczna strata Kolegiata farna pw. św. Marii Magdaleny (stara fara) Zniszczona w XVIII w., rozebrana w 1802 r. Imponujący kościół, 80m wieża, 18 kaplic, 52 ołtarze
Najbardziej kontrowersyjny zabytek Zamek Przemysła Odbudowany na fundamentach Nazywany "Zamkiem Gargamela", nawiązuje do renesansowej formy, mieści Muzeum Sztuk Użytkowych
Najbardziej intrygująca zagadka kryminalna Domniemane zabójstwo księżnej Ludgardy przez Przemysła II Spór historyków Brak potomka, brak potwierdzenia w źródłach współczesnych, obecność w podaniach ludowych

Często pojawiają się pytania dotyczące szczegółów związanych z poznańskimi rekordami. Poniżej zebraliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania:

Która ulica w Poznaniu jest najdłuższa?
Chociaż do miana najdłuższej ulicy aspirują trzy arterie (Krzywoustego, Dąbrowskiego, Głogowska), za najdłuższą uznaje się ulicę Bolesława Krzywoustego, mierzącą około 9 kilometrów.

Jak długa jest ulica Głogowska w Poznaniu?
Ulica Głogowska w Poznaniu ma długość około 8 kilometrów.

Ile mierzy najkrótsza ulica w Poznaniu?
Najkrótszą ulicą w Poznaniu jest ulica Kącik na Łazarzu, która mierzy zaledwie 22 metry.

Jaka firma jest najstarsza w Poznaniu?
Najstarszą, nieprzerwanie działającą firmą w Poznaniu i jednocześnie najstarszym przedsiębiorstwem w branży jubilerskiej w Polsce jest zakład W. Kruk, założony w 1840 roku.

Gdzie znajduje się najwyższy punkt Poznania?
Najwyższym naturalnym wzniesieniem w granicach Poznania jest Góra Moraska, osiągająca wysokość 153,8 metra n.p.m.

Który budynek w Poznaniu jest najwyższy?
Obecnie najwyższym budynkiem w Poznaniu jest Andersia Tower, mierząca 102,1 metra. W przyszłości tytuł ten przejmie planowany wieżowiec Andersia Silver o wysokości 116 metrów.

Jak długi jest najdłuższy budynek mieszkalny w Poznaniu?
Najdłuższy budynek mieszkalny w Poznaniu, tzw. „deska” na osiedlu Rusa, ma długość 438 metrów.

Co przedstawia słynny mural na Śródce?
Słynny trójwymiarowy mural na Śródce, zatytułowany „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle”, przedstawia historię Śródki w skrócie.

Jaka jest największa historyczna strata architektoniczna Poznania?
Za największą historyczną stratę architektoniczną uważa się zniszczenie i rozbiórkę monumentalnej kolegiaty farnej pw. św. Marii Magdaleny (starej fary) w XVIII/XIX wieku.

Dlaczego Zamek Przemysła budzi kontrowersje?
Zamek Przemysła budzi kontrowersje ze względu na swoją współczesną formę odbudowy, która nawiązuje do renesansowego wyglądu, ale przez niektórych jest krytykowana za brak autentycznej historycznej patyny i nazywana „Zamkiem Gargamela”.

Jaka zagadka kryminalna z przeszłości Poznania wciąż intryguje?
Najbardziej intrygującą zagadką kryminalną jest domniemane zabójstwo księżnej Ludgardy przez jej męża, księcia (później króla) Przemysła II, które nie zostało jednoznacznie potwierdzone w źródłach historycznych.

Mamy nadzieję, że ten zbiór poznańskich „naj…” dostarczył Wam wielu ciekawych informacji i pozwolił spojrzeć na miasto z innej perspektywy. Poznań to miejsce pełne historii, współczesnych osiągnięć i nierozwiązanych tajemnic, które czekają na odkrycie.

Jeśli chcesz przeczytać więcej interesujących artykułów jak 'Poznańskie „Naj”: Ciekawostki o Mieście', odwiedź kategorię Uroda.

Go up